Nikt nas nie przeprosił za Sybir. O zsyłce opowiada Kazimierz Kotowski

– Za wywózki, które zbierały śmiertelne żniwo nikt nas nie przeprosił – uważa Kazimierz Kotowski, szef elbląskich Sybiraków. Mija siedemdziesiąt dwa lata od początku sowieckich represji podczas wojny.